Rozwój mowy
Oddychanie a wymowa — dlaczego buzia powinna być zamknięta?
Sposób oddychania ma ogromny wpływ na rozwój twarzy, zgryz i mowę. Wyjaśniam, na co zwracać uwagę i kiedy zacząć działać.
Ewa Fyda, logopeda6 min czytania

Fizjologiczny sposób oddychania to: przez nos, z zamkniętą buzią, z językiem opartym o podniebienie. Brzmi prosto — a jednak coraz więcej dzieci oddycha torem ustnym. Konsekwencje są poważne i sięgają znacznie dalej, niż „tylko” mowy.
Co daje oddychanie przez nos?
- Powietrze jest filtrowane, ogrzewane i nawilżane.
- Język pracuje na podniebieniu, formując prawidłowy łuk zgryzu.
- Buzia jest zamknięta, mięśnie twarzy pracują symetrycznie.
- Lepiej dotleniony mózg = lepsza koncentracja w przedszkolu i szkole.
Czemu dziecko oddycha buzią?
Najczęstsze przyczyny to: przerost migdałka gardłowego (tzw. „trzeci migdał”), katar alergiczny, częste infekcje, krzywa przegroda nosowa, ale też nawyki — np. po wieloletnim używaniu smoczka albo butelki.
Sygnały ostrzegawcze
- Dziecko śpi z otwartą buzią, chrapie, ślini poduszkę.
- Mówi przez nos lub „beztwarzowo”, monotonnie.
- Często bywa zmęczone, ma podkrążone oczy.
- Wymowa jest zniekształcona, głoski sz/ż/cz/dż są międzyzębowe.
Co robić?
- Krok pierwszy: wizyta u laryngologa — sprawdzić drożność nosa, migdał, alergie.
- Krok drugi: konsultacja logopedyczna — ocena toru oddechowego, terapia oddechowa.
- Krok trzeci: codzienne ćwiczenia oddechowe — proste, zabawowe formy (dmuchanie, bańki, instrument).



