Rozwój mowy u wcześniaka — czego się spodziewać
Wcześniaki rozwijają się we własnym tempie, także w mowie. Wyjaśniam, czym jest wiek skorygowany, kiedy obserwować spokojnie, a kiedy warto skonsultować się z logopedą.

Rodzice wcześniaków często porównują rozwój dziecka z rówieśnikami i niepokoją się, że „idzie wolniej”. Wcześniaki rzeczywiście mają własne tempo — także w mowie. Wyjaśnię, jak na nie patrzeć i kiedy spokojnie obserwować, a kiedy szukać wsparcia.
Czym jest wiek skorygowany?
U wcześniaka liczy się nie tylko wiek od urodzenia, ale też wiek skorygowany — czyli ten, w którym dziecko byłoby, gdyby urodziło się w terminie. To właśnie wiek skorygowany jest lepszym punktem odniesienia w pierwszych dwóch latach życia.
Jak rozwija się mowa u wcześniaka?
Zwykle rozwój mowy idzie tym samym torem, co u dzieci urodzonych o czasie, ale z lekkim przesunięciem. Im wcześniej dziecko się urodziło, tym częściej widać początkowe opóźnienie, które z czasem może się wyrównywać.
- Wiek skorygowany jest ważniejszy niż metrykalny w pierwszych dwóch latach.
- Rozwój mowy może iść z lekkim przesunięciem względem rówieśników.
- Tempo nadrabiania bywa różne i jest indywidualne.
- Dodatkowe okoliczności medyczne wpływają na rozwój.
Kiedy warto skonsultować się z logopedą?
Nie czekaj „aż dorośnie do mówienia”. Już w pierwszym i drugim roku życia warto obserwować podstawy: gaworzenie, naśladowanie, rozumienie, gesty, pierwsze słowa. Jeśli któryś z tych obszarów wyraźnie odstaje, dobrze sprawdzić to wcześnie.
Rozwój mowy wcześniaka warto obserwować z czułością i bez porównywania w ciemno. Jeśli zastanawiasz się, czy wszystko idzie w dobrym kierunku, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie spokojnie ocenię sytuację Twojego dziecka. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Pani Ewa Fyda, logopeda.



