Eksplozja słownictwa — dlaczego w okolicach 2. roku słowa wybuchają
Między 18. a 24. miesiącem słownik dziecka potrafi wystrzelić z kilkunastu do setek słów. Tłumaczę, na czym polega eksplozja słownictwa i jak ją wspierać.

Wielu rodziców opisuje to tak samo: „przez miesiące mówił pięć słów, a teraz powtarza wszystko”. To zjawisko ma swoją nazwę — eksplozja słownictwa. W rozwoju mowy to jeden z najbardziej widowiskowych etapów i warto wiedzieć, czego się spodziewać.
Czym jest eksplozja słownictwa?
To gwałtowny przyrost liczby słów, najczęściej między osiemnastym a dwudziestym czwartym miesiącem życia. Dziecko, które miało kilkanaście słów, w ciągu kilku tygodni może mieć ich kilkadziesiąt, a potem setki. Tempo bywa zaskakujące.
Nie u każdego dziecka wygląda to jak nagły wybuch. U części maluchów słownik rośnie spokojniej, ale równie skutecznie. Obie drogi są prawidłowe.
Dlaczego słowa nagle „wybuchają”?
Dziecko dochodzi do ważnego odkrycia: każda rzecz ma swoją nazwę. Gdy ten mechanizm zaskoczy, maluch zaczyna domagać się słów — pyta „co to?”, wskazuje, czeka na nazwę. Mózg jest gotowy, a otoczenie dostarcza paliwa.
W gabinecie najczęściej widzę, że eksplozję poprzedza dobre rozumienie mowy. Dziecko najpierw gromadzi słowa „w głowie”, a dopiero potem zaczyna ich używać.
Co powinno pojawić się po słowach?
Po przyroście pojedynczych słów przychodzi kolejny krok — łączenie ich w pary. To zapowiedź pierwszych zdań.
- Około 18. miesiąca: zwykle co najmniej kilkanaście do pięćdziesięciu słów.
- Około 24. miesiąca: zwykle ponad pięćdziesiąt słów i pierwsze połączenia, jak „mama daj”.
- Stopniowe pojawianie się słów z różnych kategorii: rzeczy, czynności, cechy.
Jak wspierać przyrost słownictwa?
Najlepsze paliwo to mowa skierowana wprost do dziecka, oparta na tym, co je w danej chwili interesuje.
- Nazywaj świat na bieżąco, krótko i konkretnie.
- Dawaj wybór słowny: „chcesz jabłko czy banana?”.
- Czytajcie te same książeczki wielokrotnie — powtórzenia utrwalają słowa.
- Nie testuj dziecka pytaniami „a jak to się nazywa?” na każdym kroku — to zniechęca.
Eksplozja słownictwa to wspaniały etap — ciesz się nim i karm go rozmową. Jeśli jednak masz wrażenie, że słowa nie chcą się mnożyć, nie zwlekaj z konsultacją. W moim gabinecie w Gorzowie Wielkopolskim zaczynamy zawsze od spokojnej oceny, bez presji. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Ewa Fyda, logopeda.



