Cichy dwulatek — to jeszcze norma czy już opóźnienie mowy?
Spokojny, małomówny dwulatek to nie zawsze opóźnienie. Wyjaśniam, jak odróżnić temperament od opóźnienia mowy i które kamienie milowe sprawdzić przy drugich urodzinach.

„Ona jest po prostu spokojna” — słyszę to o niejednym cichym dwulatku. I czasem to prawda, a czasem za spokojem kryje się opóźnienie mowy. Wyjaśnię, jak odróżnić jedno od drugiego, nie wpadając ani w panikę, ani w bagatelizowanie.
Temperament czy opóźnienie?
Dzieci faktycznie różnią się temperamentem — jedne są gadatliwe, inne wolą obserwować. Spokojne dziecko może mówić nieco mniej, ale wciąż w granicach normy. Kluczem nie jest sama „gadatliwość”, lecz to, co dziecko potrafi.
Rozumienie to najważniejszy trop
Najwięcej mówi nam rozumienie. Cichy dwulatek, który dobrze rozumie polecenia, wskazuje obrazki, reaguje na imię i komunikuje się gestami, zwykle nie budzi takiego niepokoju jak dziecko, które tego nie robi.
Innymi słowy, patrzymy nie tylko na to, ile dziecko mówi, ale przede wszystkim ile rozumie i jak się porozumiewa.
Kamienie milowe przy drugich urodzinach
Te orientacyjne punkty pomagają spojrzeć na sprawę spokojnie i konkretnie.
- Zwykle co najmniej kilkadziesiąt słów w użyciu.
- Pierwsze łączenie słów w pary, jak „mama daj”.
- Dobre rozumienie prostych poleceń bez gestów.
- Komunikowanie się gestami, wskazywanie, naśladowanie.
Spokojny dwulatek bywa po prostu spokojny — ale liczy się to, co rozumie i jak się komunikuje, nie tylko liczba słów. Jeśli masz wątpliwości, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie sprawdzę, czy to temperament, czy opóźnienie. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Ewa Fyda, logopeda.



