Picie z otwartego kubka — dlaczego logopeda o to pyta
Picie z otwartego kubka to ważny etap rozwoju buzi. Wyjaśniam, dlaczego logopedzi o nie pytają, co z kubkami niekapkami i jak nauczyć dziecko pić z kubeczka.

Na konsultacji często pytam, czy dziecko pije z otwartego kubka — i widzę zdziwienie. A to ważny etap rozwoju buzi, który ćwiczy język, wargi i sposób połykania. Wyjaśnię, dlaczego logopedzi tak o to dopytują.
Co daje picie z otwartego kubka?
Picie z otwartego kubka wymaga dojrzalszej pracy buzi niż ssanie z butelki czy smoczka. Dziecko uczy się kontrolować łyk, ustawiać język i domykać wargi — to elementy ważne także dla mowy i połykania.
- Ćwiczy domykanie i pracę warg.
- Wspiera dojrzały wzorzec połykania.
- Pomaga w prawidłowym ułożeniu i pionizacji języka.
- Odzwyczaja od długiego ssania, które bywa kłopotliwe dla zgryzu.
A co z kubkiem niekapkiem?
Kubki niekapki bywają wygodne, ale wiele z nich działa podobnie do butelki — wymagają ssania i utrwalają niedojrzały wzorzec. Dlatego warto traktować je jako rozwiązanie przejściowe, a nie docelowe.
Jak nauczyć picia z kubeczka?
Najlepiej zacząć wcześnie i małymi krokami, bez pośpiechu.
- Zacznij od małego kubeczka i niewielkiej ilości płynu.
- Pokaż, jak sama pijesz — dziecko uczy się przez naśladowanie.
- Pozwól na bałagan; rozlewanie to część nauki.
- Ćwiczcie krótko i często, w spokojnej atmosferze.
Picie z otwartego kubka to drobny nawyk, który wspiera rozwój buzi i mowy bardziej, niż się wydaje. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wprowadzić je u swojego dziecka, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie podpowiem. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Ewa Fyda, logopeda.



