Ferie zimowe — pomysły na mowę przy złej pogodzie
Ferie i zima często oznaczają dużo czasu w domu. Pokazuję, jak wykorzystać te dni na mowę — w zabawach na dywanie, przy stoliku i w kuchni, bez nudy i bez przymusu.

Ferie potrafią być długie, a zima nie zawsze sprzyja wychodzeniu. To paradoksalnie świetny czas na rozwój mowy — bo nagle macie z dzieckiem mnóstwo wspólnych godzin. Pokażę, jak wykorzystać te dni na zabawy słowem, bez nudy.
Dlaczego ferie sprzyjają mowie?
Wolniejsze tempo, brak codziennych obowiązków i wspólny czas to idealne warunki do rozmowy. Nie musisz organizować „programu ferii” — wystarczy świadomie wpleść mowę w to, co i tak robicie.
Zabawy na dywanie
Gdy za oknem szaro, dywan zamienia się w salę gier. Każda z tych aktywności rozwija język.
- Gry planszowe z nazywaniem i czekaniem na swoją kolej.
- Memory i obrazki — segregowanie, opowiadanie, kategorie.
- Budowanie z klocków z opisem na głos: „kładę zielony na czerwonym”.
- Zabawy paluszkowe i wierszyki z gestami.
Zabawy w kuchni i przy stoliku
Ferie to dobry moment, by spokojnie gotować i lepić razem — to oba bogate w mowę.
- Wspólne pieczenie z opisem każdego kroku.
- Lepienie z masy plastycznej i nazywanie kształtów.
- Rysowanie ulubionych historii i opowiadanie ich.
- Czytanie zimowych książeczek z rozmową o treści.
Zimowe dni w domu to ukryta okazja na ćwiczenia mowy bez gabinetu. Jeśli chcesz pomysłów dopasowanych do swojego dziecka, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie podpowiem konkretne zabawy. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Pani Ewa Fyda, logopeda.



