Karty obrazkowe — jak ich używać, by naprawdę pomagały
Karty obrazkowe pomagają tylko wtedy, gdy używamy ich mądrze. Pokazuję najczęstszy błąd rodziców i sposoby, dzięki którym obrazki naprawdę wspierają mowę dziecka.

Karty obrazkowe to popularna pomoc, ale sposiadanie ich to nie wszystko. W mojej praktyce widzę, że często używa się ich w sposób, który dziecko zniechęca. Pokażę najczęstszy błąd i sposoby, dzięki którym obrazki naprawdę pomagają.
Najczęstszy błąd: odpytywanie
Najpopularniejszy schemat to pokazywanie kart i pytanie „co to?”. Dla dziecka to mały egzamin. Jeśli czegoś nie wie, czuje się oceniane i traci ochotę do zabawy. A presja nigdy nie sprzyja mowie.
Jak używać kart mądrze?
Zamiast odpytywać, podawaj. Dużo nazywaj sama, komentuj i zapraszaj dziecko do wypowiedzi, ale bez przymusu.
- Nazywaj obrazki sama i wplataj je w krótkie zdania.
- Segregujcie karty na kategorie: jedzenie, zwierzęta, pojazdy.
- Układajcie z kart historyjki i opowiadajcie je razem.
- Wybierajcie karty z głoską, którą dziecko właśnie ćwiczy.
Jak dopasować karty do dziecka?
Młodszemu wystarczy nazywanie i wskazywanie. Starszemu dorzucaj opisywanie obrazka kilkoma zdaniami, szukanie różnic czy układanie historyjek. Liczba kart na raz powinna być niewielka, by nie przytłaczać.
Karty obrazkowe potrafią wiele dać, jeśli zamienimy odpytywanie w zabawę i rozmowę. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wykorzystać je u swojego dziecka, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie pokażę konkretne sposoby. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Ewa Fyda, logopeda.



