Porady dla rodziców

Wybiórczość pokarmowa a logopedia — niespodziewane połączenie

Co ma logopeda do jedzenia? Więcej, niż się wydaje. Wyjaśniam, dlaczego wybiórczość pokarmowa łączy się z aparatem mowy i kiedy warto poszukać wsparcia.

Ewa Fyda, logopeda6 min czytania

Rodzice bywają zdziwieni, gdy na konsultacji pytam, jak dziecko je. A jedzenie i mowa korzystają z tych samych narzędzi: języka, warg, policzków i czucia w buzi. Wybiórczość pokarmowa i logopedia łączą się bliżej, niż mogłoby się wydawać.

Co łączy jedzenie z mową?

Te same mięśnie i ruchy, które gryzą i przesuwają pokarm, pracują też przy mówieniu. Czucie w jamie ustnej, sprawność języka i warg, koordynacja — wszystko to rozwija się również przy jedzeniu.

Czym jest wybiórczość pokarmowa?

To znacznie zawężony repertuar akceptowanych pokarmów — dziecko je tylko kilka produktów i odrzuca nowe. Bywa, że odrzuca całe grupy konsystencji, na przykład wszystko, co jest „papkowate” albo „twarde”.

  • Jadłospis ograniczony do kilku stałych produktów.
  • Odrzucanie konkretnych konsystencji lub kolorów jedzenia.
  • Silne reakcje na nowe potrawy, czasem aż do odruchu wymiotnego.
  • Unikanie gryzienia i żucia twardszych kęsów.

Kiedy warto poszukać wsparcia?

Wybiórczość pokarmowa to często temat dla kilku specjalistów naraz — pediatry, dietetyka, czasem terapeuty integracji sensorycznej i logopedy. Logopeda wnosi spojrzenie na pracę aparatu mowy i czucie w jamie ustnej.

Wybiórczość pokarmowa to nie tylko kwestia smaku — bywa powiązana z pracą aparatu mowy i czuciem w buzi. Jeśli to Wasz temat, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie spojrzę na niego od swojej strony i podpowiem, do kogo jeszcze warto się zwrócić. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Ewa Fyda, logopeda.

Powiązane artykuły