Jak rozmawiać z dzieckiem w aucie i podczas zakupów
Codzienne dojazdy i zakupy to ukryta sala ćwiczeń mowy. Pokazuję konkretne pomysły na rozmowy w aucie i w sklepie, które wpleciesz w to, co i tak robisz każdego dnia.

Codzienne dojazdy i zakupy to czas, który łatwo „odhaczyć” telefonem. A to ukryta sala ćwiczeń mowy — pełna tematów, czasu i Waszej uwagi. Pokażę konkretne pomysły, które wpleciesz w to, co i tak robisz każdego dnia.
Czemu te chwile są tak cenne?
Macie wtedy ze sobą stały kontakt, mało rozpraszaczy i wspólne tematy „za oknem” albo „na półce”. To naturalne warunki do rozmowy bez wymyślania dodatkowych ćwiczeń.
Pomysły na rozmowy w aucie
Wszystko głosem, więc bezpiecznie i bez odrywania uwagi od drogi.
- „Widzę coś...” — opisujecie po kolei to, co mijacie.
- Kategorie — wymieniacie na zmianę zwierzęta, owoce, pojazdy.
- Zgadywanie odgłosów — naśladujesz dźwięk, dziecko zgaduje.
- Wymyślanie krótkich historyjek o tym, co widzicie.
Pomysły na rozmowy przy zakupach
Sklep to dosłownie biblioteka słów — wystarczy je nazywać i włączyć dziecko.
- Czytajcie razem listę zakupów i szukajcie produktów na półkach.
- Bawcie się w kategorie: „znajdź coś czerwonego”, „coś okrągłego”.
- Niech dziecko podaje i nazywa produkty, które wkładacie do koszyka.
- Liczcie i porównujcie: „która paczka jest większa?”.
Codzienne dojazdy i zakupy to ukryta dawka ćwiczeń mowy, którą masz na wyciągnięcie ręki. Jeśli chcesz dopasować takie zabawy do wieku swojego dziecka, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie podpowiem pomysły. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Pani Ewa Fyda, logopeda.



