Opóźniony rozwój mowy a niedosłuch — co sprawdzić najpierw
Przy opóźnionym rozwoju mowy w pierwszej kolejności warto sprawdzić słuch. Wyjaśniam, dlaczego nawet drobny niedosłuch hamuje mowę i jak go nie przeoczyć.

Gdy rodzic przychodzi do mnie z pytaniem, czemu dziecko mało mówi, prawie zawsze zaczynam od jednego: sprawdźmy słuch. To nie formalność. Przy opóźnionym rozwoju mowy niedosłuch bywa cichą, łatwą do przeoczenia przyczyną.
Dlaczego słuch sprawdzamy w pierwszej kolejności?
Mowa rozwija się przez słuch. Dziecko uczy się mówić, słysząc innych i siebie. Jeśli słyszy gorzej, dociera do niego mniej dźwięków mowy — i mniej ma z czego budować własny język.
Co ważne, nie chodzi tylko o głęboki niedosłuch. Nawet lekkie lub okresowe pogorszenie słuchu, jeśli trwa, potrafi spowolnić rozwój mowy.
Niedosłuch, który łatwo przeoczyć
Najczęstszy „ukryty” winowajca to wysiękowe zapalenie ucha, w którym za błoną bębenkową gromadzi się płyn. Dziecko nie skarży się na ból, a słyszy jak „przez watę”.
- Dziecko często przekręca głowę lub przysuwa się do źródła dźwięku.
- Pogłaśnia bajki bardziej, niż się tego spodziewasz.
- Nie reaguje, gdy mówisz do niego z innego pokoju.
- Przebyło wiele infekcji uszu lub miało długie katary.
Jak sprawdzić słuch dziecka?
Badanie przesiewowe wykonuje się u noworodków, ale słuch może się zmienić później, na przykład po infekcjach. Dlatego przy opóźnionym rozwoju mowy warto wybrać się do laryngologa i, jeśli zaleci, wykonać dokładniejsze badanie słuchu.
Słuch w normie, a mowa nie rusza — co dalej?
Jeśli słuch jest prawidłowy, a mowa nadal się opóźnia, kolejnym krokiem jest konsultacja logopedyczna. Wtedy szukamy innych przyczyn i ustalamy plan wsparcia.
Słuch to fundament mowy, dlatego przy opóźnionym rozwoju mowy zawsze warto go sprawdzić w pierwszej kolejności. Jeśli chcesz poukładać kolejne kroki, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim pomogę ustalić, od czego zacząć i co badać. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Ewa Fyda, logopeda.



