Logopeda dla rocznego dziecka — czy to nie za wcześnie?
Wielu rodziców czeka z konsultacją „aż dziecko zacznie mówić”. Wyjaśniam, dlaczego do logopedy można przyjść już z rocznym dzieckiem i co może wtedy dać konsultacja.

„Pani Ewo, ale on dopiero co skończył roczek, czy to nie za wcześnie?” — słyszę to często. Spokojnie: do logopedy można przyjść z rocznym dzieckiem i bywa, że warto. Wyjaśnię, kiedy taka wizyta ma sens i co może dać.
Po co konsultacja u rocznego dziecka?
Nie chodzi o „uczenie słów” w klasycznym sensie. Konsultacja u rocznego dziecka to ocena fundamentów — czy rozwój mowy idzie prawidłowo, czy dziecko dobrze rozumie, jak się komunikuje gestami i czy słuch nie wymaga sprawdzenia.
Kiedy warto przyjść z roczniakiem?
Są sytuacje, w których warto nie czekać, aż „zacznie mówić”.
- Dziecko nie reaguje na swoje imię.
- Nie używa gestów, nie wskazuje paluszkiem.
- Mało gaworzy i nie naśladuje dźwięków ani min.
- Przebyło wiele infekcji uszu lub słuch budzi wątpliwości.
- W rodzinie były opóźnienia mowy lub trudności językowe.
Co może dać taka konsultacja?
Spokojną ocenę, podpowiedzi do codzienności, a w razie potrzeby wczesny start wsparcia. Często konsultacja kończy się tym, że wszystko jest w porządku — i to też jest cenna informacja, która zdejmuje z rodzica ciężar.
Logopeda dla rocznego dziecka to nie ekstremalne podejście, lecz mądra profilaktyka. Jeśli masz wątpliwości co do rozwoju mowy swojego maluszka, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie spojrzę na to spokojnie. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Pani Ewa Fyda, logopeda.



