Język domowy a język przedszkola — jak je pogodzić
Dziecko mówi w domu jednym językiem, a w przedszkolu drugim? Wyjaśniam, dlaczego bywa wtedy ciche, czym jest okres cichy i jak wspierać oba języki bez presji.

W rodzinach dwujęzycznych częsty jest taki układ: w domu mówi się jednym językiem, a w przedszkolu obowiązuje drugi. Rodzice martwią się, że dziecko jest w placówce ciche. Wyjaśnię, skąd się to bierze i jak pogodzić oba języki bez napięć.
Skąd bierze się napięcie między językami?
Gdy dziecko trafia do przedszkola z innym językiem niż domowy, na początku może niewiele mówić. Słucha, obserwuje i dopiero buduje nowy język. To naturalne, a nie oznaka problemu.
Czym jest okres cichy?
Przy nauce nowego języka dzieci często przechodzą tak zwany okres cichy — słuchają i chłoną, zanim zaczną mówić. Może trwać tygodnie, a nawet dłużej. To etap pracy „w środku”, który poprzedza pierwsze słowa w nowym języku.
- Na początku dziecko więcej słucha niż mówi w nowym języku.
- Język domowy bywa wtedy silniejszy i bardziej swobodny.
- Z czasem język przedszkola się rozwija i wyrównuje.
- Tempo zależy od ilości i jakości kontaktu z każdym językiem.
Jak wspierać oba języki?
Pielęgnuj język domowy — to fundament, a nie przeszkoda. Jednocześnie daj dziecku czas na język przedszkola i współpracuj z placówką, by wiedziała o sytuacji językowej dziecka.
Język domowy i język przedszkola da się pogodzić — potrzeba spokoju, czasu i dobrej współpracy z placówką. Jeśli masz wątpliwości, czy rozwój mowy idzie dobrze, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim ocenię to z uwzględnieniem obu języków. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Pani Ewa Fyda, logopeda.



