Ile ekranu dla małego dziecka — i jak wpływa na mowę
Czas przed ekranem to częste pytanie rodziców małych dzieci. Wyjaśniam, jak ekran wpływa na rozwój mowy i jak rozsądnie podejść do jego ilości u najmłodszych.

To jedno z najczęstszych pytań rodziców: ile ekranu to za dużo? Nie chodzi o straszenie ani o zakazy. Chodzi o to, by ekran nie zabierał czasu, który najbardziej rozwija mowę. Wyjaśnię, jak rozsądnie podejść do czasu ekranowego u małego dziecka.
Dlaczego ekran wpływa na mowę?
Najmłodsze dzieci uczą się mowy przede wszystkim w kontakcie z drugą osobą. Każda godzina przed ekranem to godzina mniej na rozmowę, zabawę i wspólne nazywanie świata — czyli na to, co naprawdę rozwija język.
Jak podejść do ilości ekranu?
Ogólny kierunek zaleceń jest prosty: u najmłodszych dzieci im mniej ekranu, tym lepiej, a u starszych warto, by był ograniczony, wspólny i wartościowy.
- U najmłodszych dzieci ogranicz ekran do minimum.
- Liczy się jakość treści, nie tylko liczba minut.
- Najlepiej oglądać wspólnie i rozmawiać o tym, co widzicie.
- Unikaj ekranu w tle podczas posiłków i zabawy.
Jakość ważniejsza niż sama liczba minut
Wspólne, krótkie oglądanie wartościowej bajki, którą potem omówicie, ma zupełnie inną wartość niż wiele godzin samotnego przewijania filmików. Dlatego patrz nie tylko na czas, ale i na to, co i jak dziecko ogląda.
Rozsądne podejście do ekranu zostawia dziecku więcej przestrzeni na to, co najbardziej rozwija mowę — kontakt z Tobą. Jeśli martwi Cię wpływ ekranu na mowę Twojego dziecka, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie o tym porozmawiam. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Pani Ewa Fyda, logopeda.



