Porady dla rodziców

Czy z wady wymowy się wyrasta? Prawda o samoistnym zniknięciu

„Wyrośnie z tego” to częsta rada. Wyjaśniam, z czego dziecko faktycznie wyrasta, czego się nie wyrasta i jak odróżnić etap rozwojowy od wady wymowy.

Ewa Fyda, logopeda6 min czytania

„Niech pani się nie martwi, wyrośnie z tego” — to chyba najczęściej powtarzana rada, jaką słyszą rodzice. Bywa trafna, a bywa myląca. Wyjaśnię uczciwie, z czego dziecko faktycznie wyrasta, a co samo nie zniknie.

Z czego dziecko naprawdę wyrasta?

Część uproszczeń w mowie to naturalne etapy rozwojowe. Maluch zastępuje trudne głoski łatwiejszymi, bo jego buzia nie jest jeszcze gotowa. Wiele takich zamian mija samo, gdy dziecko dojrzewa i słyszy poprawny wzór.

  • Zastępowanie głosek szumiących syczącymi u młodszego przedszkolaka.
  • Późne pojawianie się głoski „r”.
  • Upraszczanie trudnych zbitek spółgłosek.
  • Drobne, niestałe potknięcia w nowych, długich słowach.

Czego się nie wyrasta?

Są jednak wady, które nie cofają się samoistnie, bo opierają się na utrwalonym, nieprawidłowym wzorcu ruchowym. Tu czekanie tylko je umacnia.

  • Wymowa międzyzębowa, z językiem między zębami.
  • Seplenienie boczne, „mokre” i świszczące.
  • Gardłowe, „francuskie r”.
  • Stała zamiana głosek dźwięcznych na bezdźwięczne.

Jak odróżnić etap od wady?

Najprościej: etap rozwojowy mija z wiekiem i mieści się w normach, a wada się utrwala mimo upływu czasu. Granica bywa nieoczywista, dlatego właśnie od tego jest konsultacja — by nie zgadywać.

„Wyrośnie z tego” bywa prawdą, ale tylko dla części wad — i tylko konsultacja pozwala to bezpiecznie rozstrzygnąć. Jeśli wahasz się, czy czekać, jako logopeda w Gorzowie Wielkopolskim chętnie ocenię, czy to etap, czy już wada do terapii. Zadzwoń: +48 515 044 247. — Ewa Fyda, logopeda.

Powiązane artykuły